Zdrowe żywienie dziecka po odstawieniu od piersi April 16, 2009
Wiele z nas odstawiając dziecko od piersi może wpaść w popłoch, gdyż nie do końca wie, jak komponować posiłki malucha, tak, aby dostarczyć mu wszelkich potrzebnych do zdrowego rozwoju składników.
Przedstawiane w gazetach i książkach poglądy często różnią się od siebie znacząco, a proponowane plany tygodniowego menu są kosztowne i wiążą się z pracochłonnym przygotowywaniem. Kuszące i pomocne wydają się więc gotowe dania ze słoiczków, jednak nie można przecież żywić dziecka samymi słoiczkami przez 2 lata.
Moim celem jest przedstawienie mamom kompendium wiedzy o zdrowym żywieniu dziecka oraz zainspirowanie ich do tego, aby łącząc informacje ze swoją intuicją, wypracowały własny sposób żywienia dziecka. To wcale nie musi być trudne i pracochłonne!
Ważne jest aby posiłek zawierał odpowiednią ilość wartości odżywczych. Równie istotne jest też to, aby przygotowanie posiłków dla dziecka nie zabierało nam zbyt wiele czasu i energii, bo przecież mamy mnóstwo innych rzeczy do zrobienia, jak choćby wspólna zabawa czy spacer.
Na warsztat zapraszam kobiety, które chcą zdrowo odżywiać dziecko, bez spędzania wielu godzin w kuchni, przy książkach kucharskich czy forach internetowych, które chcą wiedzieć czym kierować się przy wyborze pokarmów oraz jak ułatwić sobie przygotowywanie pełnowartościowych posiłków dla malucha.


To wspaniała idea!
Byłam na warsztatach 26 listopada, wprowadzilam mojemu 10 miesięcznemu synkowi polecaną dietę.
Jestem pod ogromnym wrażeniem faktu,że moje dziecko zaczęło jeść!!!Do tej pory żeby wmusić w niego choć trochę musiałam tańczyć,śpiewać i stawać na głowie,a i tak rezultaty nikłe.A co ja widzę teraz-otwarta buzia i dosłownie wmieciona cała miska przygotowanego dania.Pierwszy raz w życiu mój synek domaga się po 3 godzinach posiłku!Jestem ogromnie z niego dumna:)
MLEKO odstawiliśmy calkowicie i rezultat mamy taki,że dziecku w końcu zszedł z brody parch i nie ma juz ciągle zaczerwienionych polików.A najśmieszniejsze jest to,że przy Bebilonie nic mu nie bylo,kłopoty zaczęły się po przejściu na Bebiko.W każdym razie oba mleka i wszelakie kaszki smakowe pożegnaliśmy.
Hej Asia, życzymy Ci sukcesów z Twoimi warsztatami. Pomysł ma chyba duży potencjał.
Dziękuję za bardzo interesujący wykład. Moja córka – niejadka właśnie podpisała pakt o przyjaźni z kaszą gryczaną:)
Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się trafić na Twoje warsztaty…