Mamowanie

konsultacje żywieniowe oraz wychowawcze dla rodziców małych dzieci

badge.png, 1,9kB


opinie uczestników December 9, 2008

Filed under: Archiwum — admin @ 4:38 pm

Drodzy Rodzice oraz Opiekunowie małych dzieci,

tych z Was, którzy mieli ze mną kontakt na warsztatach bądź konsultacjach, zachęcam gorąco do podzielenia się tu swoimi wrażeniami, opiniami, uwagami. Nie zawsze mam okazję usłyszeć od Was informacje zwrotne, a szkoda, ponieważ mogą być one cennymi wskazówkami w mojej dalszej pracy, jak i pomocą dla osób zastanawiających się czy warsztaty przeze mnie prowadzone są tym, czego właśnie szukają.

Z pozdrowieniami

Joanna Mendecka

 

18 Responses to “opinie uczestników”

  1. Dominika Says:

    Byłam na warsztatach 26 listopada, wprowadzilam mojemu 10
    miesięcznemu synkowi polecaną dietę.może nie tak w 100%,bo jadąc z
    wizytą do babci nie mogę jej pozbawić przyjemności ugotowania małemu
    czegos od babcinego serca:)
    jestem pod ogromnym wrażeniem faktu,że moje dziecko zaczęło jeść!!!do
    tej pory żeby wmusić w niego choć trochę musiałam tańczyć,śpiewać i
    stawać na głowie,a i tak rezultaty nikłe.a co ja widzę teraz-otwarta
    buzia i dosłownie wmieciona cała miska przygotowanego dania.pierwszy
    raz w życiu mój synek domaga się po 3 godzinach posiłku!jestem
    ogromnie z niego dumna:)
    mleko odstawiliśmy calkowicie i rezultat mamy taki,że dziecku w końcu
    zszedł z brody parch i nie ma juz ciągle zaczerwienionych polików.a
    najśmieszniejsze jest to,że przy bebilonie nic mu nie bylo,kłopoty
    zaczęły się po przejściu na bebiko.w każdym razie oba mleka i
    wszelakie kaszki smakowe pożegnaliśmy.

  2. Anna r Says:

    Witam,dziekuję Pani serdecznie za odpowiedź i wskazówki, co do lektur.
    Mam nadzieję, że starczy mi determinacji i wytrwałości w próbach zdrowego żywienia synka :) Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam

  3. madzia Says:

    Dzięki Asiulku za namiary na lekarkę,
    buziaczki:)

  4. Agnieszka O Says:

    Hej,
    Jak zaczarowana uczestniczyłam w prowadzonych przez Ciebie zajęciach.
    Bardzo Ci za nie dziękuję. W kilku kwestiach mnie upewniłaś, a zdecydowanie
    zaczarowałaś mnie i natchnęłaś ochotą na poprawę diety.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

  5. natalia r Says:

    Witam, dziękuję bardzo za inspirujący wykład nt. żywienia po odstawieniu od piersi, na który udało mi się dostać w piątek – było super ciekawie :)

  6. agnieszka b Says:

    Joasiu, bardzo ci dziękuję za emaila (bardzo mnie podbudował) i szczególnie sugestie dotyczącą gotowania strączkow. Przetłumaczyłam mężowi, mieliśmy dobrą dyskusję.
    W pełni się z Tobą zgadzam co do psychicznego wpływu jedzenia na zdrowie dziecka.
    Pozdrawiam cie bardzo gorąco:)

  7. Martyna R Says:

    Asiu,
    Bardzo, bardzo dziękujemy za wczorajsze mini warsztaty :)

  8. alicja Says:

    Witaj!
    Chcę Ci bardzo podziękować za polecenie dr Antosik! Od 10 dni stosuję się do
    zaleconej przez nią diety i podaję Ani leki. I jest dużo, dużo lepiej.
    Oczywiście, wszystkie objawy nie znikły, ale i tak mam wrażenie, że mi ktoś
    dziecko podmienił (Mała jest spokojniejsza i weselsza). Od razu pojawiła się
    nadzieja, że z dzieckiem da się “normalnie” żyć, bo do tej pory było
    wariactwo. Ciągle marudziła i trzeba było ciągle przy niej być (najlepiej
    trzymać na rękach).
    PS Jeszcze chcę się takim żalem podzielić, który we mnie został po wizycie u
    pani doktor, że tacy truci jesteśmy przez producentów jedzenia. To, co
    powinno karmić, niszczy nas. Nieświadomość bywa błoga.

  9. Aneta F Says:

    Joasiu,
    milo mi było Cię poznać i dziękuję za spotkanie. Dużo tego wszystkiego, ale same cenne rady:)
    Z przyjemnością słucha się kogoś, kto do tego, o czym mówi podchodzi z pasja.
    Pewnie się kiedyś jeszcze spotkamy na jakimś warsztacie
    powodzenia

  10. ala Says:

    Właśnie czytam Twój wątek na forum Pieluszkarni i zapragnęłam z całego serca
    podziękować!

  11. Agata S-W Says:

    Cześć Joasiu,
    chcę Ci napisać już od paru dni, że chyba zła passa za nami, najważniejsze jest to, że Pola zaczęła jeść! Najchętniej zjada zupę z ryżu i fasoli mung (…)
    Pozdrawiamy mocno

  12. monika Says:

    Witam Panią serdecznie,cieszę się niezwykle, że gdzieś w poszukiwaniach kierunku i jakości mojego macierzyństwa trafiłam na Pani stronę

  13. agnieszka p Says:

    Witam,
    Dziękuję za wyczerpujące jak zwykle odpowiedzi w trakcie konsultacji. Pozdrawiam serdecznie

  14. Katarzyna R Says:

    Byłam u Pani na warsztatach żywieniowych.
    Stosuję z dużą przyjemnością zaproponowaną przez Panią dietę i przepisy.
    BARDZO mnie uspakajają Pani wyjaśnienia,
    Dziękuję

  15. magda Says:

    Witaj Asiu,

    dziś byłam u Ciebie na warsztatach o żywieniu niemowląt po odstawieniu od piersi. Warsztaty bardzo mi się podobały. Szkoda, że trwały tak krótko :-)
    bardzo dziękuję za wszystkie informacje.
    Mam nadzieję, że uda mi się zdrowo odżywiać mojego synka :-)

  16. alicja SZ Says:

    Asiu!!!
    Dziękuję Ci bardzo za wszystkie rady i podtrzymywanie na duchu.
    Macierzyństwo to jednak trudna sztuka!
    Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś dotrzeć do Ciebie na warsztaty po
    przepisy i inne cenne wskazówki.

  17. Inez Says:

    Pani sposób pisania, lekkość i pozytywne nastawienie jakim zaraża pani mamy, luz i możliwości zamiast paniki, lęku , obaw…super! Bardzo się cieszę z pani działania i aktywności!

  18. Dagmara Says:

    Chciałam ci jeszcze raz podziękować za warsztaty – dały mi one taką wielką moc :) i taką siłe przetrwania, [dosłownie] bo co chwilę słyszę “po co ty robisz te obiadki przecież słoik jest tak wygodny”,
    “kasza, o fujjjj, to takie niedobre, ja tego tak nie lubię i moja córka też nie lubi”,
    “taki duży chłopak to pewnie biszkopciki już je ze smakiem”,
    “nie daje pani mu mięsa….. przeciez on jest w takim wieku że potrzebuje, jego kości potrzebują on się rozwija” etc etc etc
    pewnie znasz to z opowiadań i z autopsji, a ja naprawdę muszę mieć siłę, często [ tz zawsze] spotykając sie też ze znajomymi, które są mamami i fajnymi babkami w ogóle, lecz jeśli chodzi o kwestie jedzenia, to dziecko ma słoik i banana w parku i patrza na te moje słoiczi domowe z dziwną miną…. no ale właśnie dlatego chciałam ci podziękować, że dałaś mi moc działania i potwierdziłaś w moim działaniu że warto i trzeba.

Skomentuj

.....